|
|
Home Kobieca intuicja
Kiedy przed dwudziestu laty Marla Schram Schwartz usiadła przy stole pokerowym jednego z klubów w Południowej Kalifornii, zebrani tam mężczyżni odmówili gry i poprzysięgli niegdy nie grać z kobietami. Dziś jest inaczej. Gra Texas Hold 'Em przyciąga miliony widzów telewizyjnych, w tym także wiele kobiet. Kobiety takie jak Schwartz należą do najchętniej ogladanych zawodników, szczególnie dla męskich widzów tego show. "Jesteśmy gotowe," zadeklarowała Schwartz, 48, z miejscowości Thousand Oaks, kiedy wspólnie z setką innych kobiet dołączyła do Kobiecego Turnieju Pokera w zeszłym tygodniu, w kasynie Bicycle Casino w Bell Gardens.
"Jako kobiety żądamy partycypacji w męskim świecie?
Stawka: $35,000 I miejsce w przedstawianejw telewizji Podróży po Świecie z Pokerem.
W ostatnim roku premiera Podróży po Świecie z Pokerem Światowej w Kanale Podróże był najchętniej oglądaną grą pokera w historii, gdzie ponad 5 milionów widzów śledziło zmagania zawodniczek. Organizatorzy oczekują, że w tym roku liczba widzów osiągnie nowy rekordowy wynik.
Według ankiety przeprowadzonej przez Amerykańskie Stowarzyszenie Gier podało, iż w tym roku, pomimo niewielkiej przewagi liczby zawodników męskich nad zawodnikami żeńskimi, więcej kobiet w wieku od 20 do 40 lat grało w pokera w roku 2003, niż mężczyzn w przedziale wiekowym od 40 do 60 lat. Agent prasowy kasyna Bicycle Casino podał również wiadomość, iż jeszcze pięć lat temu jedynie 50 kobiet przystąpiło do zawodów pokera, podczas gdy tylko w tym roku pojedynczy turniej zgromadził 500 uczestników.
Pomimo, iż kobiety jeszcze nie zdominowały czołowych turnieji pokera, tysiące z nich, od uczennic po emerytki, każdego dnia wzbogacają swoje umiejętności, rozgrywając kolejne rozdania pokera.
Kobiety są żądne wygranej I grają rozważniej, mówią specjaliści, I dzięki niezawodnej intuicji mogą zmiażdżyć mężczyzn.
"Gdybyśmy mogli mieć choć połowę tych kobiet grających tylko w niektórych z naszych imprez pokerowych", mówił Steve Lipscomb, z miasta Los Angeles, założyciel Programu Światowa Podróż z Pokerem, "światowy poker zmieniłby się pozytywnie na zawsze".
"Faktem jest, że kobiety grają lepiej od mężczyzn."
Neony rozświetliły salę kasyna "The Bike" kiedy 350 kobiet z całego kraju zdecydowało się na udział w największym turnieju pokera dla kobiet. Każda z nich wpłaciła opłatę rejestracyjną w wysokości $20 i $100 za żetony potrzebne w rozgrywającej się w ciągu dwóch dni grze.
"Zostań gwiazdą pokera I graj tak by cały świat mógł cię podziwiać," brzmiał slogan promujący dwudniowy turniej.
"To wspaniałe móc wygrać," krzyczała Donna Blevins, 55 lat, która przyleciała prosto z Florydy? ze złamaną nogą? by ogladać fascynujący spektakl pokerowy.
"Spodziewałam się wielu zawodniczek", wyznała Melanie Pinkus, 28 lat, z miasteczka Covina, która często grywa w pokera z przyjaciółmi "ale ich liczba przeszła moje najśmielsze oczekiwania."
Jako specjalna zachęta do gry dla pań, której normalnie nie oferuje się mężczyznom, szef kuchni zaserwował buffet składający się z małż wypełnionych nadzieniem z bekonu, truskawek w sosie czekoladowym i czterech, różnego rodzaju wypieków.
W zawodach uczestniczyły kobiety, niespełna dwudziestojednoletnie, eskortowane przez swoich chłopaków, którym zakazano przebywania w namiotach razem z zawodniczkami, kobiety w średnim wieku, w ubraniu biurowym, babcie w różowych okularach, profesjonalne zawodniczki. Każda z nich oszołomiona I gotowa do walki o wszystko.
Gotowe do zakładu o flopa. Przedostatnie pociągnięcie karty. Ostatnia I zwycięska karta!
"Jestem tu by doświadczyć dreszczyku emocji," powiedziała zawodniczka szachowa z Bałkanów, która nie chciała zdradzać swojej tożsamości. "Jestem frajerką. Inni przychodzą tu dla pieniędzy. Ja chcę poczuć adrenalinę."
Wkrótce uśmiechy z twarz zawodniczek znikły I zaponowała cisza. Dzwięk żetonów do pokera wypełnił salę na nowo. Kobiety siedzące plecami do siebie przy 33 stolikach, zbierające paznokciami w różnych kolorach i o różnej długości pule ze stolików.
Fałszywy uśmieszek, spojrzenie spod rzęs I ta słodkie dołeczki ? sprytny blef dla nieszczęsnych naiwniaków?
"Niebezpieczeństwo!" krzyknęła jedna z kobiet, wskazując delikatnie na jedna zawodniczkę.
"Przegrywam," narzekała kolejna zawodniczka, wyrzucając karty na stół. "Ale ciągle jestem w grze."
Większość kobiet wyznaje, że nie znosi, kiedy inni członkowie rodziny wybierają je jako łatwych przeciwników, licząc, że od razy przegrają. W rzeczywistości kobiety te przewyższają swoimi umiejetnościami swoich braci, ojców I mężów.
"Zwariowałam na punkcie pokera. Jestem od niego całkowicie uzależniona" powiedziała Patty Huston, 61lat , z miasteczka Simi Valley, która zaczęła grę w turnieju Texas No Hold 'Em sześć miesięcy temu, wspólnie ze swoją córką. "Nasi mężowie wmawiają nam, że nigdy nie będziemy grać na poziomie mężczyzn". "Jednakże kiedy gramy w domu, to z reguły mój mąż odpada pierwszy, podczas gdy ja gram do samego końca".
To właśnie Evelyn Ng zdobyła zwycięską pulę w Światowym Turnieju Pokera kobiet. Wspaniała 28-latka z Toronto powiedziała, że bycie na topie kosztuje wiele czasu I wyrzeczeń. "Bycie zwycięzcą nie jest łatwe. Musisz być po części matematykiem, po części aktorem i po części psychologiem?I przy tym musisz być waleczny" mówi Evelyn. "Agresja I zadziorność są także niezbędnymi elementami w pokerze. I oczywiście szczęście!".
By przyciągnąć fortunę, wiele kobiet polega na różnych talizmanach szczęścia jak na przykład porcelanowe pieski, nefrytowe żółwie, srebrne aniołki, delfniki, dziecięce zabawki, a nawet malutkie stalowe kuleczki. "Spójrz na to" powiedziała Alberta Damas z Corte Madera, wyciągając małego drewnianego słonika z kieszeni, po tym jak zgarnęła $260 puli. "To moja gwarancja szczęścia."
"Jedno z moich dzieci dało mi swoją zabawkę na szczęście I od tamtej pory na każdym turnieju mam ją przy sobie" dodała Anna Kazarian, lat 28, z miasteczka Corona, spoglądając na nieliczne żetony na jej miejscu. "Czasami to po prostu nie skutkuje".
Dla większości to wystarczyło by przyspieszyć bicie serca, związać akcje I postawić wszystko na jedną stawkę.
"To jest niewiarygodne przeżycie I ekstremalne emocje," powiedziała Debbie Rolland, lat 48, z miasteczka Sherman Oaks. "Wchodzę w to."
"Szczerze mówiąc miałam szczęście" mówiła Amy Rutberg, lat 22, także z miasteczka Sherman Oaks, wyciągając flopa złożonego z kart 7-5-9.
Jednakże kiedy wartość jej żetonów urosła do $2,300 Amy uznała, że jej umiejętności także się przydały.
"Miałam prosty sekwens I nie zdawałam sobie z tego sprawy."
Jedna po drugiej kobiety opuszczją swoje stoliki, zgarniając z nich ciężko zarobione żetony.
Podczas finału turnieju Zaynab Mogadam z miasteczka Canoga Park została ostatecznie pokonana przez swoją rywalkę Cuiling Zhang z Montebello, która w ten sposób zarobiła główną nagrodę w wysokości $11,830 i miejsce w Światowej Podróży z Pokerem. Theresa Solnes z Saugus uplasowała się na miejscu siódmym, zaś Amanda Glogow na miejscu ósmym.
"Ona mnie ograła," powiedziała Mogadam, lat 42, imigrantka z Iranu I jednocześnie matka dwójki dzieci, która marzy o zdobycoiu tytułu mistrzyni w Las Vegas. "Niestey udało się jej mnie osaczyć I wygrała, ale ja też grałam nieżle."
Mogadam, która na codzień pracuje na pół etatu przy stołach karcianych I pokerem zarabia na życie powiedziała, że ciągle wiele kobiet nie traktuje poważnie pokera I nie widzi w tym swojej pryszłości.
"Rzadko bywasz w domu," powiedziała. "Nie robisz zakupów. Niektóre kobiety nie mogą sobie tego wyobrazić. To właśnie poker. Jesteśmy tu by grać. To nie imprezka".
Schwartz przecierała tory drobnymi grami, potem zaangażowała się w pokera, następnie wzięła udział w telewizyjnym show, o czym napisała także książkę. Zaczynała grę jako jedna z pierwszych reprezentantek płci pięknej w tej dziedzinie. W swojej karierze wskoczyła na sam szczyt, pokonując 3,000 innych zawodników w Światowej Serii Pokera w roku 2004.
"My, kobiety, gramy bardziej intuicyjnie. Lepiej odczytujemy z twarzy kiedy ktoś kłamie. Poza tym nie mamy testosteronu, co pozwala nam myślec nawet w krytycznych sytuacjach" powiedziała. "Mężczyzni starają cię zdominować. Kiedy podbijają, myślą, że cię przestraszą. Ale wiecie co im zawsze powtarzam? Mnie nie można przestraszyć! Mam dwóch nastoletnich synów".
|
|
|